Jak powstała żarówka

Pomysł, że prąd elektryczny może wytwarzać światło, pojawił się już na początku XIX wieku.
W 1802 roku Humphry Davy, angielski chemik, zbudował pierwsze urządzenie, w którym prąd przepływał przez cienki drut metalowy, powodując jego rozżarzenie. Był to jednak bardzo prymitywny model – drut świecił tylko chwilę i szybko się przepalał. Davy skonstruował też lampę łukową, w której światło powstawało w wyniku przeskakiwania iskry elektrycznej między dwoma węglowymi prętami. Była bardzo jasna, ale zbyt duża i niebezpieczna, by używać jej w domach.

W 1840 roku brytyjski naukowiec Warren de la Rue zastosował spiralny drut platynowy zamknięty w szklanej bańce, z której wypompowano powietrze. Pomysł był dobry — platyna ma wysoką temperaturę topnienia, więc nie topiła się szybko. Jednak była zbyt droga, by takie żarówki nadawały się do masowej produkcji. W kolejnych dekadach inni wynalazcy, m.in. Joseph Swan (Anglia) i Heinrich Göbel (Niemcy), eksperymentowali z różnymi materiałami na żarnik (np. węgiel, bambus, papier) i z próżnią w bańce, by opóźnić przepalanie.

W 1879 roku Thomas Alva Edison w USA opracował wersję żarówki, która była nie tylko trwała, ale i nadająca się do masowej produkcji.
Użył cienkiego włókna węglowego jako żarnika, szklanej bańki próżniowej, która zapobiegała spalaniu żarnika, oraz gwintowanego gniazda, umożliwiającego łatwą wymianę żarówki. Ta konstrukcja działała ponad 40 godzin, a późniejsze wersje nawet ponad 1000 godzin!

Edison nie był pierwszym, kto stworzył żarówkę, ale jako pierwszy uczynił ją praktyczną, trwałą i dostępną dla ludzi.

Na początku XX wieku pojawiły się żarówki z żarnikami z wolframu – metalu o bardzo wysokiej temperaturze topnienia (ponad 3400°C). Wprowadziły je firmy General Electric i Osram. Wolframowe żarówki świeciły jaśniej, dłużej i zużywały mniej energii.

Z czasem bańki zaczęto wypełniać gazami szlachetnymi (np. argonem), co dodatkowo zwiększyło ich trwałość.

W drugiej połowie XX wieku tradycyjne żarówki zaczęły być zastępowane przez lampy fluorescencyjne, a później przez diody LED, które są znacznie bardziej energooszczędne i trwałe.

Żarówka to wynik setek prób i błędów wielu naukowców na przestrzeni ponad 70 lat.
Edison nie był jej jedynym twórcą, ale to on sprawił, że światło elektryczne stało się częścią codziennego życia.