PRAWO ARCHIMEDESA
Wyobraź sobie, że wchodzisz do wanny pełnej po brzegi. Co się dzieje? 💦 Woda ucieka! Rozlewa się wszędzie, bo… robisz jej miejsce. Twoje ciało wypycha wodę, która wcześniej była tam, gdzie teraz jesteś Ty.
No i tutaj zaczyna się magia fizyki: ta wypchnięta woda wcale nie znika, tylko odwdzięcza się siłą wyporu – jakby próbowała Cię podtrzymać. Dlatego w wodzie czujesz się lżejszy.
- Dlatego ogromny statek z metalu nie tonie – wypiera tyle wody, że ta „podtrzymuje” jego ciężar.
- Dlatego gwoździk spada na dno – bo mały jest, ciężki jak na swoją objętość, i wody wypiera mało.
- A ponton albo piłka plażowa? One wody wypierają dużo, są lekkie – i dlatego zawsze wyskakują na powierzchnię jak sprężynka!

👉 Cała zasada brzmi: na każde zanurzone ciało działa siła wyporu równa ciężarowi wypartej cieczy.
Ale prościej: im więcej wody zepchniesz, tym bardziej ona Cię „podniesie”.
Prawo Archimedesa zapisuje się tak:
Prawo Archimedesa zapisuje się tak:
Fw=ρ⋅g⋅V
gdzie:
-
Fw – siła wyporu (w niutonach, N),
-
ρ – gęstość cieczy (w kg/m³),
-
g – przyspieszenie ziemskie (ok. 9,81 m/s²),
-
V – objętość wypartej cieczy (w m³).
👉 To oznacza, że siła wyporu jest równa ciężarowi cieczy wypartej przez zanurzone ciało.



